Podsumowanie - luty 2015

Czas podsumować sobie najkrótszy miesiąc w tym roku, który wcale nie oznacza, że wydatki były mniejsze ;-). Na konto portfela również wpłynęła kolejna składka w pełnej wysokości, więc w gruncie rzeczy wszystko jest po staremu. Zacznijmy może jednak od ogólników, WIG20 zyskał w lutym kolosalne 2,48%, a zmienność na rynku zamyka się w 65 pkt, zabawne, że akurat w tym czasie odbywał się konkurs Futures Masters, który miał spopularyzować inwestowanie na kontraktach terminowych między innymi na WIG20 ;-). Nieco lepiej wygląda mWIG40, który zyskał 3,6% i kontynuuje bardzo ładny trend wzrostowy rozpoczęty w połowie stycznia, podobnie jak sWIG80, który tylko w lutym zyskał świetne 7,56%. Jednym słowem powoli zaczyna się coś dziać na małych i średnich spółkach i można patrzeć z optymizmem w stronę GPW.

Portfel blogowy też zachowywał się bardzo dobrze, bo jak sami widzicie, spory udział w nim mają fundusze akcji, UNK6 (małe i średnie spółki na GPW) i JPM1 (akcje z giełd europejskich) zyskiwały w lutym (UNK6 - 4,14%, JPM1 - 3,29%) i powiększyłem ich udział w portfelu kosztem UNK8, czyli funduszu obligacji europejskich. W tej chwili stosunek funduszy akcji do obligacji wynosi w portfelu 57% do 43% i oczekuje, że w marcu ta różnica jeszcze się powiększy na korzyść tych pierwszych.


Wzrosty te zaowocowały tym, że praktycznie udało mi się zarobić na kolejną opłatę miesięczną (niecałe 49 PLN) i wyszedłem w lutym na zero, biorąc pod uwagę wpłatę kolejnej składki. Nota bene, w kwietniu będzie miała miejsce indeksacja i składka wzrośnie o 5% z 319,07 PLN do 335,02 PLN. O ile sama idea indeksacji jest bardzo dobra, o tyle nie wiem czy zwiększanie składki w Skandii w czasie gdy chciałbym równocześnie prowadzić portfel IKZE/IKE ma większy sens i nie lepiej te środki wykorzystać tam. Inna sprawa, że te 16 PLN to nie majątek, a mimo wszystko na pewno wymusi na mnie w ciągu roku odłożenie dodatkowych blisko 200 PLN, więc pewnie na propozycję indeksacji przystanę.

Jeśli zaś chodzi o samego bloga, to nie udało mi się napisać tylu wpisów ile chciałem, ale i tak luty był wyraźnie lepszy niż styczeń i gdyby nie fakt, że ma tylko 28, a nie 30 dni, to z powodzeniem przekroczyłbym 6000 unikalnych użytkowników w miesiącu. Ten cel pozostaje jednak na kolejny miesiąc ;-). Cieszę się również, że ankieta pomimo niewielkiego zainteresowania wykazała, że nowy wygląd bloga wam odpowiada.

Z rzeczy bieżących, warto chyba wspomnieć, że można już zakładać "wymarzone konto" z kampanii, która rozpoczęła się w połowie lutego, a o której wspominałem w tym wpisie, ale czy warto to już osobna kwestia. Bank, który stał z tą akcją to RaiffeisenPolbank, który obecnie szuka nowego właściciela  i pewnie chce sobie podreperować wyniki aby drożej się sprzedać. Rzeczone wymarzone konto ma kilka zalet, jest darmowe, ma oprocentowany ROR (od 0,5% do 2,4% w zależności od salda) i darmowe bankomaty, ale za kartę trzeba już zapłacić 3 PLN. Jeśli bardzo zależy wam na lokacie na 3 miesiące na 6% (do 20 000 PLN) to pewnie można się  skusić. Ja jednak nie mam takiego zamiaru.

Aktualizacja: Podobno szykuje się jakaś akcje promocyjna z bonusem za założenie "wymarzonego konta" więc lepiej się jeszcze z tym wstrzymać, bo może oferta będzie znacznie ciekawsza ;-). Bank ma ambitny plan, chce założyć ponad 100 000 nowych rachunków.

Na dzisiaj to wszystko. Życzę wszystkim udanego tygodnia :-).
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

3 komentarze:

  1. Brak komentarzy nie oznacza, że nikt nie czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotr MotoAbsurdy.pl16 marca 2015 20:23

    Opłaty Skandia też mi zjadają wypracowany zysk :( jeszcze 2 lata składek :) na razie tak czy siak wychodzę na 0

    OdpowiedzUsuń