Aktualizacja wartości porfela - maj 2010

Doszedłem do wniosku, że tego typu długoterminowy program jaki posiadam, pomimo swojej całkiem dużej zmienności, nie wymaga co tydzień wpisów na temat zmian wartości bo nie są one stałe. Od tej pory będę publikował nowe zestawienie wraz z komentarzem raz w miesiącu, zazwyczaj w jego połowie bo wtedy mija termin wpłaty każdej comiesięcznej składki. Nie mniej jednak stan portfela widoczny po prawej stronie może ulegać aktualizacji znacznie częściej więc czasami warto rzucić tam okiem ;-)

Wracając do samego portfela, po zeszłotygodniowych perturbacjach spowodowanych głównie słabością strefy euro powodowaną przez problemy fiskalne Grecji, a w dalszej perspektywie również innych "świnek" (państwa strefy PIIGS), wszystko powoli wróciło do normy. Kursy walut znacznie się uspokoiły i euro nawet spadło poniżej 4 zł, nie mniej jednak USD nadal trzyma się całkiem dobrze na poziomie 3.18 PLN co ma duży wpływ na wartość tego portfela. Dodając do tego zeszłotygodniowe odreagowanie na niemal wszystkich parkietach świata, oznacza to wzrost wartości całej inwestycji, do najwyższego poziomu w historii, który od piątku wynosi 7398,93 PLN. Jego szczegółowy skład możecie sprawdzić sobie poniżej.





Duży udział w tych wzrostach miały również fundusze nominowane w złotych, a mianowicie Unikorona Pieniężny i Unikorona Obligacji, które po kilku słabszych tygodniach, wreszcie wróciły na ścieżkę wzrostową. Swoją drogą ciężko mi pojąć, czemu z założenia bezpieczne fundusze, potrafią mieć dzienna wahania rzędu ponad 1%, przyznam, że nie tego oczekiwałem po stabilnej inwestycji. Nie mniej jednak pewnie jeśli to byłby 1% do góry, to na pewno bym nie narzekał ;-).

Spośród innych inwestycji najlepiej zachowuje się ML7 inwestujący w Ameryce łacińskiej oraz HSBC4, inwestujący głównie w Indiach. Siłą rzeczy całkiem dobry wynik zanotował również TEMP3, czyli fundusz lokujący swój kapitał przede wszystkim w Azji. To w zasadzie mi przypomniało, że mam jeszcze do opisania kilka funduszy, poza trzema z rodziny HSBC i mam nadzieje, że niedługo ponownie podejmę się tego zadania. Jeśli zaś chodzi o czarne owce, to bardzo markotnie zachowuje się ML6, czyli fundusz typowo surowcowy, który od początku roku oscyluje w granicach 200 PLN i nie za bardzo chce iść bardziej do góry. Jako, że stanowi on prawie 30% portfela, będę musiał się mu bardziej przyjrzeć i być może część jednostek przekonwertować  do innych funduszy.

Pozostaje jeszcze pytanie do jakich? Sytuacja makro nie jest najlepsza, problemy Europy, słaby wzrost gospodarki USA oraz niepewna sytuacja w Chinach (indeks giełdy w Szanghaju od początku roku spadł o ponad 18%) nie napawa optymizmem i tak naprawdę chyba najlepszą inwestycją na najbliższy okres będą bezpieczne aktywa. Przy okazji chyba całkowicie wycofam się z polskiego rynku akcji (KAHA2 aka Legg Mason Akcji) i spokojnie poczekam na korekte, która według analityków DI BRE może nas zabrać nawet do poziomu 2100 pkt na WIG20. Trafność tych prognoz z zadziwiającą skutecznością sprawdzała się w zeszłym roku, więc nie mam powodów aby nie ufać im i tym razem.

Jednym słowem mój portfel powoli będzie przechodził w skład defensywny, jeszcze nie wiem na jakim poziomie, ale zapewne z aktualnej proporcji 30/70 (aktywa bezpieczne/ryzykowne) będzie mu bliżej do 50/50. Z kolejną wpłatą, która musi pojawić się w portfelu do połowy czerwca również chwilowo się wstrzymam, obserwując w którą stronę podąży rynek.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

2 komentarze:

  1. Surowce już od początku roku spadają i nie należy oczekiwać za szybko aby ich cena poszła w górę. Powód jest prosty - jeżeli ceny praktycznie wróciły do cen z okresy szczytu hossy i baniek, a gospodarka nadal wychodzi z kryzysu to ten cały popyt który wywindował ceny był sztuczny przez co i ceny są sztuczne.
    A spadek surowców to nawet dobra rzecz, bo mniejsze koszty ponosi odradzająca się gospodarka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym, że trzeba pamietać, że ML6 nie gra na kursie ropy/miedzi itp. tylko kupuje akcje spółek wydobywczych, w tym 20% stanowią spółki zajmujące się głównie złotem, więc jakiś tam potencjał wzrostu jest ;) ale co by nie mówić, albo cześć przekonwertuje na ML5 (głównie kopalnie złota) albo w coś bezpiecznego, bo tak jak pisałem, podzielam zdanie Panów z DI BRE, że miejsca na wzrosty za bardzo już nie ma, ostatecznie przekona mnie spadek SP500 ponizej 1121 pkt i WIG ponizej SMA200

    OdpowiedzUsuń