Podsumowanie - październik 2015

Październik za nami, czas zatem podsumować ostatnie wydarzenia, a było ich całkiem sporo. Z punktu widzenia mieszkańca naszego kraju najważniejsze były wybory do parlamentu, które wygrała dotychczas opozycyjna partia, a jakby tego było mało to zdobyła większość zarówno w Sejmie i Senacie, a mając przy tym "swojego" prezydenta, przez najbliższe 4 lata może niepodzielnie rządzić. Jest to wydarzenie bez precedensu w polskiej polityce po 1989 roku i chyba świetna okazja, aby coś udowodnić. Trudno mi w tej chwili oceniać rządowe plany, bo na dobrą sprawę nie wiadomo jeszcze, które zapowiedzi uda się zrealizować, ale z pewnością czekają nas ciekawe czasy.

Można się z jednej strony obawiać podatków bankowych czy od sklepów wielkopowierzchniowych, które w rezultacie i tak uderzą po kieszeni zwykłego Kowalskiego i nie pozostaną pewnie bez wpływu na GPW, ale z drugiej strony rząd PiS jest zwolennikiem niskich stóp procentowych i ma w planach walkę przede wszystkim z oszustwami podatkowymi, co pewnie będzie miało i swoje dobre strony. Więcej będzie można powiedzieć po kilku miesiącach.

Wróćmy jednak do samego października, który na GPW był mizerny, główne indeksy WIG20 i WIG praktycznie stoją w miejscu, w ciągu miesiąca nieco wzrosły tylko po to aby pod jego koniec zaliczyć wyraźną zniżkę. Wtóruje im słaby złoty, który mocno osłabł szczególnie w stosunku do USD na fali pogłosek o rychłej podwyżce stóp procentowych w USA. Dodając do tego fakt, że zarówno giełda we Frankfurcie jak i w Nowym Jorku zaliczyła w tym czasie wzrosty o odpowiednio ponad 14% i 7%, to znalazło to też odbicie w portfelu blogowym, choć niestety nie tak duże jakbym mógł tego oczekiwać.


Wartość portfela w ciągu miesiąca wzrosła o nieco ponad 1000 PLN, z czego 335 PLN to nowa składka pomniejszona o kolejną opłatę miesięczną w wysokości nieco ponad 50 PLN. Siła napędowa to fundusze zagraniczne, HSBC1 wzrósł o 11,9%, HSBC2 o 7,7%, JPM1 o 8,2%, a ML5 o ponad 16,6%. ML5 to zresztą jeden z najlepszych funduszy w ofercie Skandi w ostatnim miesiącu, a podsuwałem go na blogu jako pomysł inwestycyjny jeszcze w sierpniu. Mogę tylko żałować, że kupiłem tak mało jednostek gdy faktycznie było tanio.

Pocieszający jest też fakt, że w porównaniu do zeszłego miesiąca i mimo słabego października na GPW, fundusze NB4 i UNK6 zanotowały niewielkie plusy. Nie powinno to zresztą dziwić, bo zarówno mWIG40 jak i sWIG80 zachowują się znacznie lepiej niż dwa główne indeksy i zakończyły poprzedni miesiąc na ponad 4% plusie. Nie zmienia to jednak faktu, że w stosunku do salda wpłat/wypłat, strata portfela w ciągu ponad 7 lat jego prowadzenia to ponad 25%. Jest spore pole do poprawy.

Jesień zaczyna się zatem całkiem pozytywnie, ale czy trend zostanie podtrzymany dłużej to się dopiero okaże. Sytuacja na rynkach zmienia się bardzo dynamicznie, jedna wypowiedź doprowadza do przeceny złotówki o ponad 20 groszy w ciągu kilku dni (w stosunku do USD), więc niczego nie można być pewnym. Tym bardziej, że w Polsce jesteśmy raczej bliżej obniżania stóp, a w USA ich podwyżek, co w rezultacie może sprawić, że za kilka tygodni/miesięcy dolar amerykański będzie kosztował ponad 4 PLN. Z pewnością znajdzie to też swoje odzwierciedlenie w wycenie EUR oraz CHF, co pewnie interesuje szerokie grono osób. Szykują nam się ciekawe czasy...
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

0 komentarze:

Prześlij komentarz