Alior daje 7%, mBank 200 PLN, święta idą...

Ciężkie to życie blogera z doskoku, człowiek ma tyle do powiedzenia (napisania), a czasu jak na złość zawsze brakuje, ale wracam kolejny raz, nie zostawię Was na pastwę losu, tym bardziej, że od czasu do czas (jak np. dzisiaj ;-)) dostaje maila o czytelników, którym na prawdę ten blog nieco pomaga :-).

Ale przejdźmy do rzeczy, najpierw wytłumaczmy się z tych 7% od Alior Banku, o tej ciekawej promocji klienci tego banku mogli się dowiedzieć już w piątek, ja dopiero dzisiaj przeczytałem o tym u Samcika. Otóż te 7% to żadna lokata, tylko proszę państwa moneyback, błędnie zwany cashbackiem, który Alior Bank chce zaoferować niektórym swoim klientom. Oczywiście jest to oferta ograniczona czasowo, do 3 miesięcy, ale za to na większość opłat w sklepach spożywczych, stacjach benzynowych, przychodniach itp. (bez transakcji w sieci). Maksymalnie można wyrwać 700 PLN, czyli nieźle.

Problem w tym, że pewnie się nie załapiecie, bo Alior oferuje tą promocję tylko dla tych co mają już konto, ale z niego prawie nie korzystają, czyli najwyżej w ostatnich trzech miesiącach zrobili jeden przelew na 500 PLN. Info na stronach banku nie znalazłem, pewnie gdzieś jest regulamin, każdy kto będzie mógł z promocji skorzystać na pewno dostanie wiadomość systemową. Minus to fakt, że trzeba przelewać do Aliora wynagrodzenie, inaczej można liczyć maksymalnie na 3% (300 PLN zwrotu). Oferta śmieszna, celowana konkretnie w danego klienta i raczej dla nas niezbyt ciekawa. Jakby jednak nie patrzeć, Alior Bank jeszcze w tym roku wybiera się na giełdę, wyemituje nowe akcje za 700 mln PLN i wprowadzi do obrotu nieco starych, w sumie ponad 50% akcji spółki ma być w wolnym obiegu. Sama oferta może być ciekawa, na pewno na blogach pojawi się na ten temat sporo wpisów im bliżej będzie końca roku.

Rano na Facebooku pisałem też o kolejnej akcji mBanku, tym razem za założenie konta daje nie tylko 9% na mSaverze, ale też 200 PLN bonusu, jeśli przez kolejne 32 miesiące wykonany transakcje bezgotówkowe kartą do konta w wysokości minimum 300 PLN miesięcznie. W sumie trzeba zatem wydać 900 600 PLN, czyli lepsza do oferta niż ta od ING, gdzie na 200 PLN trzeba wydać 1000 PLN w nieco ponad 2 miesiące. Może nie sprzedaje się jak świeże bułeczki, ale chętnych nie brakuje, bo jakby nie patrzeć to dobra okazja do założenia konta ;-). Groupon znajdziecie tutaj.

Jednym słowem świąteczne rozdawnictwo trwa w najlepsze, ciekawe co nam zaoferuje jeszcze konkurencja. Oczywiście tym zdobytym klientom zapewne nic ;-). Pamiętajcie też o zmienionych warunkach w Alior Sync, dla bezpieczeństwa, lepiej już chyba od grudnia spełniać przynajmniej jeden z nich, jeśli chcecie otrzymać cashback.

Planuje jeszcze niedługo napisać coś więcej o tym http://www.przywiazanidopolisy.pl/, świetna inicjatywa w stylu nabitych w mBank, która ma szanse sporo zmienić dla takich jak ja, nabitych w Skandie, Aegona, AXA itp. Warto się tym zainteresować, bo jest spora szansa na to, że nawet jak nie chcemy zrywać umowy, to wywalczymy sobie prawo do mniejszej opłaty likwidacyjnej, Aegon w nowych umowach podobno wprowadził już nawet nowe reguły, choć nadal są one mocno niekorzystne dla klienta. Oczywiście nikt nie idzie w tym kierunku, żeby obniżyć prowizje dla sprzedawców tych polis, wtedy będzie można zaoferować lepsze warunki rezygnacji, bo jak sami widzicie, po blisko 5 latach inwestycji, oddałem Skandii niespełna 2000 PLN, a za złapanie takiego klienta oni musieli zapłacić sprzedawcy przynajmniej równowartość mojej rocznej składki, czyli 3000 PLN.

O tym jednak trzeba napisać osobny wpis, dlatego dalej się nie zgłębiam w temat, będzie jeszcze na to pora, póki co mogę polecić bardzo obszerny wpis redaktora Samcika.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

5 komentarze:

  1. tam chyba trzeba wydać po te 300 zł ale przez kolejne 2 miesiące a nie 3...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, źle przeczytałem, wydawało mi się, że pierwsze 100 pln za zakupy w grudniu, drugie za zakupy w styczniu/lutym, a faktycznie wystarczy tylko w styczniu.

      Usuń
  2. Witam.
    Może orientujesz się ile poławiacz dostaje za złapanie klienta do OFE. W szczególności mam na myśli takiego klienta co rozpoczyna pierwszą prace oraz takiego co zarabia od dawna ~ średnią krajową i ma w zanadrzu przeprowadzkę do innego funduszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, na pewno są to niższe prowizje niż na unit-linkach, ale ciężko mi nawet podać jakiś przedział. Może ktoś wie i się pochwali.

      Usuń
  3. ja proponowałem takiemu przedstawicielowi, ze zmienie OFE na jego gdy odpali mi połowę prowizji...nie chciał...albo te prowizje niskie albo się czegoś bał :)

    OdpowiedzUsuń