Zysk i strata miesiąca - marzec 2012

Marcin już wspominał w komentarzach, że jest ciekawy podsumowania kolejnego miesiąca, to w takim razie nie będę dłużej trzymał Was w niepewności i pochwale się moimi niefortunnymi decyzjami inwestycyjnymi w marcu (a może to po prostu rynek zachowuje się nie tak jak trzeba? ;-)).

Biorąc pod uwagę cały miesiąc, realna utrata wartości portfela to równe 1.5%, jak na konsolidację to sporo. Głównych winowajców jest dwóch, pierwszy to HSBC1, który po lekkim dołku w lutym, w marcu polecał o kolejne 6,69%, czyli mój timing inwestycji był bardzo słaby, po prostu wszedłem na ten rynek już za późno, trzeba było to zrobić w listopadzie. W każdym razie HSBC1 jeszcze chwilę w portfelu pobędzie, poczekam do maja w myśl zasady "sell in May and go away", może coś się jeszcze z tego urodzi.



Drugi problem to QUE2, czyli moje prowzrostowe nastawienie do WIG20, które się nie realizuje. Nasz główny indeks krąży sobie wokół 2300 pkt i ani myśli iść w kierunku 2400 pkt czy wyżej. Tu tak samo, dopóki wartość portfela drastycznie nie spada, nie będę wykonywał żadnych nagłych ruchów, "wirtualny" stopp loss jest ustawiony na 2200 pkt, jak indeks spadnie poniżej tej wartości, pewnie się tego funduszu pozbędę w całości. Spadek wartości TEMP6 jest raczej symboliczny.

Z pozostałych funduszy najlepsze wyniki zanotował UNK4, czyli fundusz pieniężny, co więcej takie dobre wyniki w granicach 1% miesięcznie notuje już 3. miesiąc z rzędu i wygląda to bardzo zachęcająco, bo wcześniej rzadko kiedy wyraźnie przekraczał 0,5%. Dalej IDEA2, która zachowuje się niemal bez przerwy bardzo solidnie i chyba poważnie zastanowię się nad zwiększeniem jej udziału w portfelu. Zresztą nawet ją ostatnio polecałem jako alternatywę dla lokat, które są mniej atrakcyjne z powodu nowelizacji podatku od zysków kapitałowych. Reszta funduszy bez historii, delikatnie rośnie i zarabia chociaż na opłaty.

Od tego miesiąca rośnie składka miesięczna, o czym już wspominałem, tym razem nowa wpłata zostanie zapisana na poczet funduszu IDEA2, na ryzyko jakoś ochota mi ostatnio przeszła ;-). Za dwa dni rusza nowe konto w BGŻ Optima, miejmy nadzieje, że zaoferują coś sensownego, bo ciułanie groszy staje się coraz trudniejsze... a w samym kontekście groszy, to naszło mnie ostatnio takie ciekawe spostrzeżenie, ale o tym w następnym wpisie.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

4 komentarze:

  1. dzięki za wpis:)
    trudno coś ugrać w chwili obecnej, ani złoto, ani akcje nie chcą iść w pożądanym kierunku.
    Ja otworzyłem lokatę w KB na 6,7% na 6 miesięcy, w Skandii wywaliłem bph6 i ing5 i zakupiłem que1, obecnie 60% to obligacje, 40% akcje i 10%ML5...
    jak wpłacę składkę i zaksięgują to pokaże ile nadal na minusie jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo ;-) zmotywowałeś mnie, bo dzisiaj patrząc na WIG20 jeszcze bardziej by mi się nie chciało tego pisać ;-)

      Usuń
  2. Hehe przynajmniej się w coś bawisz, gdzieś wpłacasz. Ja raczej ostro w zaparte i czekam. Gdy już prezydenci Unii mówią o kolejnych państwach nad przepaścią to człowiek nie wie co ma robić... Czemu politycy zawsze chcąc pomóc tworzą problemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I like your style: brief and informative. Good job!

    OdpowiedzUsuń