HSBC wróży co będzie za 38 lat, bardzo ciekawie wróży

Jak śledzicie publikacje gospodarcze to bardzo możliwe, że już czytaliście coś na temat tego raportu HSBC, bo został opublikowany 11 stycznia, czyli prawie 3 tygodnie temu. Nie mniej jednak wszystkie publikacje na jakie trafiłem były bardzo pobieżne i dopiero lektura całego tekstu raportu pozwala na wyciągnięcie kilku ciekawych wniosków. Jeśli nie chcecie czytać moich wymysłów, to możecie zawsze sami zapoznać się z całym raportem, który dostępny jest np. tutaj.



Warto też zaznaczyć, że jak wszystkie długoterminowe prognozy, tak i ta musi być brana z pewnym dystansem, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie się działo przez następne 40 lat, czy nie będzie wojny, czy nie dotknie nas jakiś kataklizm itd. Nie mnie jednak dane zebrane w raporcie dotyczące dokładnie 100 krajów dają pogląd na to, w którą stronę może podążać świat i jaki jest najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Po takim wstępie można rzucić okiem na to co specjaliści z HSBC nam przygotowali. Patrząc globalnie, na bazie tych 100 najważniejszych w światowej gospodarce krajów, wszystko wskazuje na to, że roczne PKB wzrośnie trzykrotnie, z 40 bilionów USD dzisiaj, do ponad 120 w 2050 roku. W tym samym czasie populacja tych 100 krajów zwiększy się z 6,2 mld ludzi do ponad 8 mld. Liderem pod względem gospodarczym będą Chiny, ale wbrew oczekiwaniom wielu ludzi, nie prześcigną Stanów Zjednoczonych zbyt szybko, będzie to raczej dopiero w latach 40. Obecnie wartość chińskiego PKB to ponad 3,5 bln USD, wartość amerykańskiej gospodarki to ponad 11 bln USD. W 2050 roku będzie to odpowiednio 25 bln USD i 22 bln USD. Wzrost Chin robi wrażenie.

Podobnie zresztą jak Indii, które będą w 2050 roku na 3 miejscu, wyprzedzając Japonię, w tym czasie zwiększą swoją gospodarkę ponad ośmiokrotnie, podczas gdy Japończycy rozwiną się zaledwie o 30%. Indie w 2050 będą miały również największą na świecie populację przekraczającą 1,6 mld ludzi, o 200 mln więcej niż Chiny. Ta wyliczankę mógłbym kontynuować, ale nie ma ona większego sensu, bo prawdziwe perełki są dalej.

HSBC wyróżniło 26 krajów, które będą rozwijały się najszybciej, w średniorocznym tempie ponad 5%. Wśród tych krajów prym wiodą Filipiny, obecnie tamtejsza gospodarka warta jest rocznie 112 mld USD, to dwukrotnie mniej niż Polska, ale w 2050 roku ma wzrosnąć o niemal 1600% do 1,6 bln USD, co pozwoli temu krajowi awansować w rankingu największych gospodarek świata o 27 miejsc. Wśród liderów rozwoju mają być też Egipit, Malezja, Peru, Bangladesz, Ukraina i cały szereg innych mniejszych krajów, głównie w Afryce i Ameryce Południowej i Azji Środkowej. Wyliczenia znajdziecie w raporcie i pewnie warto zwrócić na nie uwagę szukając potencjału wzrostowego.

Ciekawy jest też przypadek Polski, nasz kraj zaliczony został do grona stabilnych, co oznacza mniej więcej tyle, że nasz średnioroczny wzrost PKB będzie poniżej 3%. Nie przeszkodzi to jednak nam podobno w zwiększeniu wartości PKB ponad trzykrotnie, do 786 mld USD w 2050 roku. Zaowocuje to jednak spadkiem o jedną pozycję względem naszej obecnej pozycji na świecie pod tym względem (24). Warto jednak zaznaczyć, że w tym czasie populacja naszego kraju ma się zmniejszyć z 38 do 32 milionów ludzi, a PKB per capita (na osobę) wzrośnie prawie czterokrotnie z 6000 do ponad 24000 USD. Oznacza to mniej więcej tyle, że pod tym względem, w 2050 roku osiągniemy dzisiejszy poziom Niemiec, którzy w 2050 będą mieli wyniki dwa raz lepszy.

A teraz, żeby zasiać jeszcze ziarnko niepewności, polecam rzucić okiem na projekcie banku Goldman Sachs z 2006 roku, które znajdziecie na samym dole tej strony. Wartości dosyć znacząco się różnią, ale pewne państwa się powtarzają, jak wspominane już Filipiny, Peru, Egipt czy Wietnam, choć często w innej kolejności. Nie wiem jak Wy, ale ja chyba później zrobię sobie mały przegląd funduszy w jakie pozwala inwestować Skandia i poszukam tam krajów Afryki, Ameryki Południowej i Azji Środkowej. Wszystkich ciekawych liczb zachęcam też ponownie do samodzielnej lektury raportu, np. do porannej kawy ;-).
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

0 komentarze:

Prześlij komentarz