Newag? - dziękuję postoję. A co z Energą?

Ten wpis miał zostać opublikowany już tydzień temu, ale jak to czasami bywa, nie zawsze jest natchnienie ;-) Nie mniej jednak tytuł i tak nie traci na znaczeniu, bo stało się dokładnie tak jak zakładałem. Według podanych informacji redukcja na akcjach Newagu wynosi 92,55%, więc nawet Ci, którzy się zapisali za spore środki, dostaną zaledwie 1/12 tego czego oczekiwali. Zapisy nie miały górnego limitu, więc można było kupić spory pakiet, ale trzeba by było pewnie na niego przeznaczyć środki w kwocie setek tysięcy PLN.

Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że ryzyko wcale nie wydaje się takie duże, co prawda Newag jeszcze nie zadebiutował, ale teraz już wiemy, że inwestorzy instytucjonalni zapisywali się na akcje po cenie 1,5 PLN wyższej niż osoby prywatne (różnica to 8%). To dobrze wróży drobnym inwestorom, bo skoro instytucje były skłonne zapłacić ponad 20 PLN, to kurs nie powinien poniżej tego pułapu spaść na debiucie, ale tego nie wiedzieliśmy przed końcem zapisów ;-).


Do inwestorów indywidualnych trafiło 2 000 000 akcji, co przy redukcji 92,55% oznacza, że chętnych było na 26 000 000 akcji wartych ponad 500 000 000 PLN. Jak widać inwestorzy mają pieniądze na inwestycje w akcje co dobrze (albo źle, zależy z jakiej perspektywy patrzeć) wróży emisji Energii. O tym na ile rynek wyceni akcje Newagu dowiemy się prawdopodobnie już w najbliższą środę, 4 grudnia, kiedy to mają odbyć się pierwsze notowania Newagu na GPW. Osobiście na Newag się nie zapisałem i patrząc na redukcję, nie żałuje.


Z Energą jest o tyle inna historia, że tutaj nawet jeśli chętnych będzie dużo to zasady akcjonariatu obywatelskiego preferują małych inwestorów i nawet niewielki zapis będzie zrealizowany w całości. Tym samym również osoby z mniejszymi środkami mogą uszczknąć nieco zysku dla siebie.

Energa została wyceniona wstępnie na 20 PLN, do sprzedania jest 21 mln akcji, a każdy może kupić ich maksymalnie 1500. Aby tak się stało, chętnych musiałoby być nie więcej niż 14 000 osób, a na to nie ma co liczyć. Rekordowa emisja akcji GPW miała ponad 320 000 chętnych, w przypadku Energii może nie będzie to aż tyle, ale 100 000 z pewnością pęknie, co przy maksymalnym zapisie każdej z tych osób, oznacza ograniczenie pakietu akcji jaki można kupić o jakieś 85%, czyli z 1500 akcji robi się zaledwie 225, czyli zamiast wartego 30 000 PLN, wystarczy nam zainwestować 4500 PLN.

Oczywiście to tylko moja prognoza i redukcja może być zarówno mniejsza jak i większa, a SP może jeszcze dorzucić do puli 7 mln dodatkowych akcji, więc trudno prorokować. Na pewno nie warto zapisywać się na więcej jak połowę dostępnej puli bo na 99% nie zrealizujecie tych zapisów, a tylko sobie zamrozicie gotówkę. Na akcje Energii można zapisywać się jeszcze do jutra do 23:59 (2 grudnia). Osobiście zamierzam się na mały pakiet zapisać, choć na kokosy nie liczę, a plan jak zwykle jest taki, aby sprzedać akcje na pierwszej sesji.

W sieci można znaleźć wiele głosów, że 20 PLN do drogo, ale SP nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i całkiem możliwe, że ostatecznie cena akcji w ofercie pierwotnej będzie nieco niższa. Wszystkiego dowiemy się w tym tygodniu, a debiutu można oczekiwać około 11 grudnia.

Jako dygresję powinienem się jeszcze pochwalić moją przygodą z Mercatorem, to też jeden z listopadowych debiutów na GPW, który wyszedł mi bokiem. Całkiem o nim zapomniałem i dosłownie za 5 dwunasta zapisałem się na niewielki pakiet bo tyle akurat miałem wtedy dostępnych środków na rachunku. Ostatecznie po dużej redukcji otrzymałem aż 1 (słownie: jedną) akcję, na której zarobiłem 2,25 PLN. Problem tylko w tym, że prowizja za nabycie akcji wyniosła 6 PLN, a za sprzedaż 3 PLN, więc ostatecznie na debiucie Mercatora straciłem 50% zainwestowanego kapitału :-) Dlatego zamierzałem odpuścić sobie Newag, bo wydanie ponad 10 000 PLN, aby przynajmniej zwróciło się za prowizje, to nie zabawa dla mnie ;-)

Debiutów w najbliższych miesiącach szykuje się jeszcze kilka, więc pewnie będzie w czym wybierać. Jak będzie zainteresowanie to o nich może też coś napiszę, a tym czasem pochwalcie się na ile akcji Energii sami się zapisujecie :-)

Aktualizacja:
Pojawiła się informacja, że cena w IPO dla indywidualnych będzie ustalona na poziomie 17 PLN, czyli 15% niżej niż przyjmowane były zapisy. Dobrze to wróży dla debiutu, ale obecnie sentyment na GPW nie jest najlepszy i ciężko wróżyć jaki będzie wynik na otwarciu. Redukcję powinniśmy poznać w piątek.

Dzisiaj pojawiła się też informacja, że na akcje zapisało się nieco ponad 72 000 osób, czyli 3x więcej niż na PKP Cargo, ale do zapisów na GPW nie ma startu (323 000). SP dorzuciło też 3 mln akcji, czyli po redukcji każdy powinien dostać przynajmniej 300 akcji, a pewnie nawet nieco więcej.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

8 komentarze:

  1. " Na pewno nie warto zapisywać się na więcej jak połowę dostępnej puli bo na 99% nie zrealizujecie tych zapisów, a tylko sobie zamrozicie gotówkę. "

    Przecież redukcja zapisów dotyczy każdego w takim samym % wiec jak już się zapisywać to ma max a nie na prognozowana ilość po redukcji bo to tez zostanie zredukowane.
    Zapisując się na 1500 przy redukcji 90% dostaniesz 150 akcji ale zapisując się na te 150 nie chcąc zamrażać 30 tys zł dostaniesz tez 10% z pakietu na jaki się zapisałeś czyli 15 akcji.

    Ja zapisałem się na 1500 akcji

    OdpowiedzUsuń
  2. I właśnie tutaj nie masz racji, w przypadku emisji Akcjonariatu Obywatelskiego, czyli spółek SP, jaką jest Energa, obowiązują inne zasady przydziału akcji. Jeśli redukcja będzie 90%, to niezależnie czy zapisałeś się na 1500 akcji czy na 200 akcji, każdy dostanie 150 akcji (lub mniej jeśli zapis był mniejszy). Dlatego nie warto było mrozić na tydzień 30 000 PLN.


    Nie chcę nikogo obrażać, ale wrzucać 30 000 PLN w "inwestycję" i nawet nie wiedzieć na jakich zasadach polega przydział akcji, to nie jest świadoma inwestycja.

    OdpowiedzUsuń
  3. w tym wypadku masz racje tylko z drugiej strony nie wiesz jaka będzie redukcja wiec zapisując sie na 50% akcji możesz nie wykorzystać pełnego potencjału oferty a "zamrożenie" 15tys których itak nie planuje sie wydać na zakup akcji z rynku wtórnego to nie jest duże poświecenie, jak by nie były zablokowane to leżały by na koncie które itak nie jest oprocentowane, ale każdy robi jak lubi ja wole dostać max akcji w ipo nawet za cenę blokady na tydzień kilku tys więcej :) Stąd nie przykładam wielkiej wagi do tego w jaki sposób prowadzona jest redukcja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ok ok, możesz mieć nawet racje tym razem, o tyle, że sporo osób mogło pomyśleć podobnie jak ja, a według plotek redukcja wyniesie 55%, czyli do wzięcia będzie jakieś 700 akcji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak i nie akurat tu się zgodzę że redukcja spokojnie może osiągnąć 90% i faktyczne jeżeli ktoś ostro obraca gotówką to mrozić kasę jest głupotą, ale... przypominam że są ludzie dla których te 30k zł uwieszone na kilka dni nie robi różnicy, a mają pewność zgarnięcia pełnej przydzielonej puli na co dobrym przykładem jest PKPCargo kto obstawiał taką słaba redukcję ? W tym przypadku super rozwiązaniem była oferta dla dużych indywidualnych :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, to się zgadza, że każdy ma inną sytuacje, ja po prostu nie lubię blokować kasy, dlatego np. zapisuje się zawsze ostatniego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena spada do 17 PLN za akcje Energii.

    OdpowiedzUsuń
  8. i tu masz racje Kamil ja na newag zapisalem sie na 1h przed zakonczeniem,zysk ladny tylko malo dali sprzedalem i odkupilem rano wiecej i nizej:)))

    OdpowiedzUsuń