Finansowe podsumowanie tygodnia #3

Weekend dobiega końca, czas zatem podsumować mijający tydzień pod kątem informacji finansowych. Zaczynamy od naszej rodzimej GPW, dla której był to dosyć spokojny tydzień i to nawet pomimo piątkowego rozliczenia kontraktów terminowych. WIG zyskał symboliczne 0,11% przez ostatnie 5 dni sesyjnych, natomiast WIG20 stracił, też niewiele bo 0,18% i zamknął tydzień na poziomie 2486,3 pkt. Poniedziałkowego otwarcie jest wielką niewiadomą, a to za sprawą...


1. Cypryjczycy zapłacą za długi swoich banków
To jest właśnie temat, który w zasadzie od wczorajszego wieczora elektryzuje społeczeństwo w Europie, bo z pewnością jest to niebezpieczny precedens. Więcej na ten temat znajdziecie w moim wczorajszym wpisie, który powstał jeszcze zanim na temat rzuciły się mainstreamowe media. W zasadzie wszyscy przedrukowali depeszę PAP, więc nic tam ciekawego nie napisali, ale jak chcecie zagłębić temat, to dzisiaj dobry wpis opublikował Trystero, który naświetla trochę bardziej całe tło tej operacji i sytuację samego Cypru, który ma bardzo niezdrowy system bankowy. Wszyscy analitycy boją się teraz runu na banki w krajach PIIGS, czy słusznie to się pewnie jeszcze okaże. W Polsce w tej chwili raczej nic takiego nam nie grozi, ale z pewnością skutecznie zniechęci kolejne osoby do strefy euro i perspektywy przyjęcia wspólnej waluty w naszym kraju.

2. Banki luzują politykę kredytową, a Provident wchodzi na GPW
Banki powoli przygotowują się do wprowadzenia rekomendacji T, która mocno luzuje dotychczasowe ograniczenia w udzielaniu kredytów, według wielu analityków nawet aż za bardzo i przez to każdy bank prawdopodobnie podejdzie do sprawy indywidualnie i sam ustali zasady, które jednak będą bardziej wymagające niż to co sugeruje obecnie KNF pod naciskiem polityków. Więcej o zmianach można przeczytać np. tutaj. Jednocześnie International Personal Finance działający w Polsce pod dobrze nam znaną marką Provident, planuje rozpocząć równoległe notowania swoich akcji na GPW. Obecnie spółka notowana jest na giełdzie w Londynie, a z racji faktu, że coraz większe dochody czerpie z działalności w Polsce, chce też zadebiutować na naszej giełdzie i jak widać, wcale nie przejmuje się luzowaniem polityki kredytowej banków...

3. Oprocentowanie lokat i depozytów spada
Do dzisiaj już praktycznie każdy bank wprowadził obniżki oprocentowania swoich depozytów, niektóry takie jak mBank spadły już nawet poniżej 3%, co nawet biorąc pod uwagę bardzo małą inflację, nie jest specjalnie pocieszające. Co prawda można jeszcze znaleźć oferty na poziomie 6% ale jest ich coraz mniej i raczej się to nie zmieni w najbliższym czasie. Aktualne zestawienie lokat znajdziecie na blogu Droga do własnego M, a idąc za sugestią AppFunds, można też zainteresować się ofertą SKOKów, które za kilka dni powinny zostać objęte gwarancjami BFG.

4. Inflacja leci na łeb na szyję
W tym tygodniu GUS opublikował też najnowszy odczyt wskaźnika inflacji w Polsce, który w lutym wyniósł zaledwie 1,3% i był to najniższy odczyt od 2006 roku, czyli blisko 7 lat. Do rekordów jeszcze jednak nieco brakuje, najniższy odczyt zanotowano w kwietniu 2003 roku i było to 0,3%. Pytanie czy niska inflacja jest zła? Odpowiedź nie jest prosta, teoretycznie niska inflacja jest dobra, problem zaczyna się gdy zaczyna się deflacja, ale de facto ten problem dotyczy wtedy bardziej Państwa, niż oszczędnych obywateli. Temat inflacji to materiał na oddzielny wpis, bo jest to z pewnością bardzo ciekawe zjawisko, które jak widać na przykładzie niemocy RPP, wcale nie jest proste do opanowania. Generalnie z odczytu na poziomie 1,3% wypada się cieszyć, tym bardziej, że mamy niskie stopy procentowe.

5. Masspay - kolejny chętny do walki z płatnościami kartą
Tydzień temu mieliśmy IKO, w tym tygodniu swoje rozwiązanie płatności telefonem pokazała firma Masspay, który ma jeszcze inne podejście do tematu. W zamyśle bardzo dobre, ale w praktyce trudne do zrealizowania na dużą skalę. W skrócie każdy sklep miałby posiadać swoje konto w Masspay z dedykowanym nr telefonu. Gdy wybierzemy w tym punkcie formę płatności Masspay, to sprzedawca poprosi nas o wklepanie tego numeru i naciśnięcie przycisku zadzwoń na telefonie, w odpowiedzi dostaniemy wiadomość tekstową z kwotą transakcji i miejscem na wpisanie PINu. Wpisujemy, zatwierdzamy i zapłacone. Krótko, szybko i na każdym telefonie. Co prawda nurtują mnie pewne meandry techniczne, ale muszę się jeszcze w temat zagłębić. Masspay też nie podaje ile liczy sobie prowizji, ale pomysł ma całkiem niezły i ruszy z nim do końca drugiego kwartału bieżącego roku. Czy zdobędzie popularność? Wiele zależy od tego jak szybko będą zdobywać kolejne punkty handlowe i jak rozwinie się współpraca z bankami.

6. PKO BP znowu zaskakuje, karta debetowa od kuriera z umową
Jeszcze dwa takie tygodnie i pomyślę, że nasz dinozaur bankowy faktycznie zaczął zatrudniać ludzi z głową na karku i tylko w obsłudze klienta zostały osoby z mentalnością z czasów PRL. W tym tygodniu wprowadzono nowy sposób zawierania umowy na odległość, do tej pory wszystkie banki najpierw wysyłały kurierem umowę, a dopiero po 2 tygodniach kartę debetową, zwykłym listem. To z pewnością jest problem, bo jednak trzeba te kilkanaście dni poczekać. PKO BP wymyślił jak ten proces skrócić i od teraz, po złożeniu wniosku przez Internet, kurier przyjedzie nie tylko z papierami ale również z naszą świeżutką kartą, która już kilka godzin po podpisaniu umowy będzie aktywna wraz z bankowością internetową. Nic tylko zakładać konto w PKO BP ;-))

7. Uwaga na nowe emisje obligacji skarbowych
Na koniec jeszcze sprawa poruszona na początku tygodnia przez Maćka Samcika, czytelnicy zwrócili uwagę, że warunki nowych emisji obligacji 10-letnich są znacznie mniej atrakcyjne niż tych emitowanych kilka-kilkanaście miesięcy wcześniej. Powiecie, to normalne, przecież wiarygodność Polski rośnie, instytucje też na aukcjach decydują się na niższy procent, więc wszystko jest w porządku. Ano okazuje się, że wcale nie jest, bo Ministerstwo Finansów stosuje myk, który daje spore oprocentowanie w pierwszym roku, ale znacznie mniejsze w kolejnych latach. Powiecie ok, to można tych emisji nie kupować, ale co mają zrobić Ci, który oszczędzają np. w programach IKE powiązanych z obligacjami i z ich wpłat takowe papiery są kupowane na bieżąco? I w zasadzie wbrew sobie muszą się decydować na zakup "gorszych" obligacji? To dobre pytania, ale nie liczyłbym na to, że Jan Vincent się nimi przejmie...

I to by było na tyle, pewnie jeszcze można by kilka rzeczy napisać, np. o nagonce na zakup mieszkań (wszędzie tylko piszą, że spadek cen hamuje, ale tak to już piszą od kilkunastu miesięcy...) albo o tym, że Polacy wracają do funduszy inwestycyjnych (co im pozostało jak lokaty są tak marne? ;-)) ale w tych tematach nie było żadnego przełomu. Może w następnym tygodniu... ;-)
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

5 komentarze:

  1. dobra robota z tym Finansowym podsumowaniem tygodnia...
    Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dora selekcja faktów, trafne podsumowania i płęty:)
    Ps. A może by tak jakieś PSO wziąć na tapete??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź byłaby krótka, nie opłaca się, lepiej oszczędzać we własnym zakresie ;) kiedyś omówiłem dokładnie Aegona i Skandie, może faktycznie coś tam jeszcze ciekawego da sie o innych typu AXA napisać ;) Pamietam, że kiedyś był problem z informacjami na temat opłat, mocno ukryte ;)

      Usuń
    2. Nordea Strateg podobno ok a ostatnio Getin Noble quatro czy cos w tym stylu, zaglęgiał się ktos(moze autor) w te tematy?
      Pozdrawiam Anonimowy

      Usuń