Ogłoszenia blogowe i nie tylko

Nie, nie martwcie się, nie kończę działalności i nie będę przez 3 tygodnie zapowiadał zmian na blogu, jak to robi Krzysiek (bez urazy ;-)), po prostu zebrało mi się kilka niepowiązanych ze sobą rzeczy, których w oddzielnych wpisach nie ma sensu wrzucać.

Pierwsza sprawa to BGŻ Optima, jak już wiecie pewnie z mailingu od 1 maja spada oprocentowanie lokaty jednodniowej (dla tych, którzy ją jeszcze mają, do oferty już nie wróci). Zamiast 6.48% będzie równe 6%, co chyba nie jest takie tragiczne, chociaż zysk względem konta oszczędnościowego na 5.8% nie jest wielki. Ten produkt pewnie zresztą sam po pewnym czasie wygaśnie. Znacznie ciekawiej zapowiada się 15 maja, kiedy to Optima ma zaprezentować dwa nowe produkty.

Nie mam jeszcze dokładnych informacji co to będzie, ale na pewno dowiecie się tego tutaj pierwsi ;-). Obecnie na rynku spekulacyjnym mówi się o polisolokatach, a Maciej Samcik dorzuca do tego lokaty indeksowane WIBORem albo inflacją. Optima sonduje też klientów w sprawie autoryzacji transakcji za pomocą SMSa, a ostatnia zmiana regulaminu też taką możliwość przewiduje. Będzie na pewno ciekawie.

Ale żeby nie było za bardzo monotematycznie, jest jeszcze jedna sprawa, Bankier podał dzisiaj informację, że minister Gowin zastanawia się nad zlikwidowaniem kar za ujawnienie informacji bankowych. Argument to fakt, że w Polsce mało osób skazuje się za takie przestępstwa. Czy tylko dla mnie to jest idiotyczna argumentacja, na poziomie dziecka w przedszkolu? Właśnie chyba po to jest kara  (3 lata pozbawienia wolności i grzywna w wysokości do 1 mln PLN), żeby takie przestępstwa nie były popełniane. Teraz co, jak Pani z banku zacznie opowiadać swoim sąsiadkom ile zarabia Kowalski spod trzynastki, to ma to jej ujść na sucho? Mam nadzieje, że ta głupota szybko gdzieś w sejmie przepadnie. Czasami już mi ręce opadają jak czytam kolejne pomysły naszym "polityków".

Ostatnia wiadomość to chwalenie się, jak widać po prawej stronie, licznik subskrypcji RSS wskazał dzisiaj równe 200 osób i z tego jestem bardzo dumny. Ciesze się, że ktoś przychodzi tutaj poczytać te moje wywody, chyba czas żebym przygotował dla Was konkurs i chyba nawet już mam pomysł co może być do wygrania :-). Ale o tym jeszcze wspomnę jeszcze za jakiś czas, trochę za późno o tym pomyślałem, bo 2 lata pisania bloga, niepostrzeżenie minęły pod koniec marca.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

5 komentarze:

  1. Haha, też nie mogę się doczekać zmian u siebie ;). Gdyby nie długi weekend, to wszystko byłoby co najmniej tydzień wcześniej :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Gowin może się zastanawiać nad różnymi rzeczami, ale PO to partia klasy średniej i ludzi zamożnych (w sensie elektoratu na jaki głównie liczy) i poluzowanie tajemnicy bankowej raczej nie przejdzie. Faktem jest jednak, że dochowanie tajemnicy jest trudniejsze w erze social media, ale pracownik banku nadal powinien być do tego zobowiązany, chyba że prokuratura w toku śledztwa zwolni bank z tajemnicy bankowej. Może po prostu Gowin wykombinował sobie tak, że po złagodzeniu kar za ujawnienie tajemnicy bankowej łatwiej będzie uzyskać dane o czyimś majątku w razie podejrzeń (m.in. ukrywania majątku przed fiskusem). Ale w Polsce łatwo też o nadużycia, o nadal jesteśmy krajem dość skorumpowanym. Poza tym u nas nie lubi się zamożnych, bo dominuje bieda (chodzi o relację typowych zarobków do kosztów życia), znikoma jest klasa średnia (na Zachodzie to kilkadziesiąt procent społeczeństwa) i wysokie bezrobocie. To rodzi zawiść i nie sprzyja poluzowaniu tajemnicy bankowej. Nie wiem jak to jest w innych krajach UE, ale podobno w Szwecji można na żądanie uzyskać info o majątku sąsiada. Tam jednak normą jest też donoszenie do Skatu, czyli ichniego US-u jeśli mamy podejrzenia iż sąsiad ma np. dom lub samochód zbyt drogi jak na typowe zarobki na jego stanowisku. Dlatego gdyby tamtejszy urzędnik wziął łapówkę miałby problem ze skonsumowaniem jej w ojczyźnie, bo ową konsumpcje byłoby widać (stąd Skandynawia i generalnie kraje północne od lat wiodą prym w najniższym poziomie korupcji). Uczciwość obywateli tez ma znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, w norwegii ich US publikuje po rok zeznania podatkowe wszystkich obywateli, można każdego sąsiada sprawdzić ;)

      Usuń
  3. Norwegia i Szwecja to są kraje nordyckie. Jest to fałszywe przekonanie analogiczne do tego że stolicą Korei północnej jest Pjongjang a nie jakiś fenian.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ten licznik RSS lubi robić psikusy dziś masz już tylko 180 ;p

    Co do pomysłu Gowina - ja nie widzę w jakim celu miałoby to nastąpić. Rozumiem uznanie obowiązku dochowania tajemnicy o dochodach między pracownikami w firmie za absurd(i jak się okazuje nie można tego zakazać), jednak po co znosić przepis którego, jak sam mówi prawie nikt nie narusza?

    Te całe digispassy w BGŻ to wg mnie pomyłka, tyle banków w u nas korzysta z sms'ów i nie słychać o problemach, a na to małe ustrojstwo nieco osób narzeka.

    No i czekamy do połowy mają z niecierpliwością(swoją drogą przespałem AliorSync 17 kwietnia, czy to w maju ma mieć miejsce?).

    OdpowiedzUsuń