Czyje są pieniądze w banku? W HSBC mają z tym problem

Pewnie część z Was, która śledzi rynki finansowe słyszała już o kolejnych kłopotach w Argentynie, co przełożyło się na spadkowy piątek na giełdach i ogólne wyraźne osłabienie walut rynków wschodzących, w tym polskiego złotego. Wiele wskazuje też na to, że relatywna słabość Emerging Markets w ostatnich miesiącach to nie przypadek i niestety za słabe wyniki GPW prawdopodobnie wcale nie odpowiadają OFE. To jednak temat na oddzielny wpis z zapleczem historycznym, bo pewnie części z Was przypomną się lata 1997, czy 1998 gdy niewypłacalność ogłosiła najpierw Argentyna, a później Rosja.

Okazuje się jednak, że problem z systemem bankowym mają nie tylko gospodarki rozwijające się, ale też i te już rozwinięte, a także w całkiem dobrej kondycji bo mowa o Wielkiej Brytanii. Jak podaje BBC, w ostatnich tygodniach wielu klientów banku HSBC miało problem z podjęciem ze swojego banku większych sum pieniędzy, trzymanych na kontach oszczędnościowych.


Dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że jeśli chcecie wypłacić z banku, również w Polsce, większa gotówkę, to musicie tenże oddział banku powiadomić o tym przynajmniej dzień wcześniej. Klienci HSBC też musieli tak zrobić, ale to wcale nie oznaczało, że pieniądze dostali. Dla przykładu Stephen Cotton, który chciał wypłacić 7000 funtów aby spłacić pożyczkę od swojej mamy, nie dostał pieniędzy, bo według banku nie przedstawił wystarczających dowodów na to, że pieniądze są dla matki. Doradca w banku chciał list z podpisem matki, że to dla niej są te pieniądze. Przypominam, że nasz Stephen wypłacał pieniądze z własnego konta oszczędnościowego. Co więcej Pan Cotton targował się z bankierem, zapytał czy w takim razie wypłacą my 5000, 4000 czy 3000 funtów, bank przystał wreszcie na tę ostatnią kwotę...

Nie był to jedyny przypadek, bo BBC przytacza jeszcze przykład innego klienta, który chciał wypłacić 10 000 funtów na wycieczkę i dla syna, a bank nie dał mu pieniędzy tylko polecił wykonać przelew. Natomiast inna Pani nie mogła zapłacić firmie budowlanej za remont, bo dla banku nie był to wystarczający powód aby wypłacić większą kwotę z jej własnego rachunku!

BBC oczywiście skontaktowało się z HSBC, przedstawiciel banku potwierdził, że wprowadzono kilka miesięcy temu nowe zalecenia przy większych wypłatach gotówki, ale wszystko oczywiście w trosce o klientów, którzy mogą paść ofiarę np. oszustwa na wnuczka, czy tym podobnych. HSBC jednocześnie zapewniło, że nikomu nie powinna być odmówiona wypłata i bankowcy w oddziałach zostali już o tym poinformowani. Niesmak jednak pozostaje, a wraz z nim pytanie, czyje tak naprawdę są pieniądze, które trzymamy w banku?

Odpowiedź okazuje się nie być taka prosta, bo jak już wiemy to chociażby z przykładu Cypru, jeśli bank nie chce wypłacić pieniędzy to tego nie zrobi, a jeśli rząd postanowi ich jakąś część zabrać to nie będzie miał żadnych skrupułów. Bardzo znamienny jest także fakt, że nie musi się to dziać wcale na Cyprze, a może w jednej z największych gospodarek świata jaką jest Wielka Brytania.

Czy płynie stąd jakaś nauka dla nas? Pierwsza i chyba najważniejsza, to nie trzymać wszystkich jajek w jednym koszyku, dla jednych posiadanie kont bankowych w kilku bankach to fanaberia, ale scenariusz, że jakiś bank zwyczajnie odmówi nam wypłaty środków wcale nie jest taki nieprawdopodobny i dobrze jest mieć przynajmniej jeszcze jeden rachunek w innym banku. Problemy mogą być zresztą bardziej prozaiczne, jak ostatnie awarie kart płatniczych w PKO BP czy Raiffeisen Polbank.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

4 komentarze:

  1. Ano chyba tylko Szwajcaria pozostaje ;) albo Norwegia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy Pan Stefan Bawełna nie mógł skorzystać z bankomatu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, o ile pamiętam, to z chwilą wpłacenia do banku pieniądze przestają być moje.
    W banku powstaje jedynie zobowiązanie wobec mnie, a u mnie powstaje roszczenie wobec banku.

    Sytuacje w których bank nie wypełnia zobowiązania wcale nie są rzadkością. Przy czym takie sytuacje nie są nagłaśniane, bo podkopują zaufanie do systemu bankowego.
    A system bankowy nie jest w stanie funkcjonować bez zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  4. fakt, coś w tym jest.

    Pozdrawiam!
    firmy budowlane Wrocław

    OdpowiedzUsuń