Aktualizacja portfela - luty 2012

Nowa składka została zaksięgowana na koncie, podobnie została też naliczona opłata, więc można podsumować luty w portfelu blogowym. Jak do tej pory indeks WIG20 raczej sobie oscyluje wokół 2350 pkt, przez co drastycznych zmian w wartości portfela nie ma. Jest mniej więcej zachowany poziom z poprzedniego miesiąca, co na dobrą sprawę nie jest wcale złą wiadomością. Kolejna wpłata została zaksięgowana ponownie na rachunku funduszu UNK5, czyli bardzo bezpiecznego, którego benchmarkiem jest WIBID.


Dokonałem jednak w portfelu jednej zmiany, patrząc na wykres Shanghai Composite, stwierdziłem że warto zaryzykować i kupić trochę jednostek funduszu HSBC1 (Chiny), który już kiedyś gościł w portfelu blogowym. Wykres dzienny nie tak dawno przebił średnioterminowy trend spadkowy, a do tego średnia 50 sesyjna, przecięła 200 sesyjną od dołu, czyli mamy tzw. złoty krzyż. W średnim terminie powinien to być pozytywny wskaźnik i liczbę, że indeks podciągnie jeszcze przynajmniej do 2500 pkt, jeśli nic strasznego na rynkach się nie stanie. Wspominany wykres po moich bazgrołach wygląda tak (czerwona średnia 50 SMA, fioletowa 200SMA):


Sam portfel prezentuje się tak jak na obrazku poniżej, nie jest jeszcze uwzględniona ostatnia opłata w wysokości 47,75 PLN, więc faktyczna wartość i zysk w stosunku do tego co widzicie na bocznej szpalcie za kilka dni będzie o tę kwotę pomniejszony.


W przyszłym miesiącu mija 4. rocznica polisy i jednocześnie rozpocznie się odliczanie do końca 5. roku, czyli końca obowiązkowych składek na rachunek podstawowy. Wszystko co będzie wpłacone później, można wybrać w dowolnym momencie, bez żadnych obostrzeń. Nie zrezygnuje z samych wpłat, bo wtedy Skandia jeszcze bardziej podnosi opłaty za zarządzanie i obawiam się, że bez kolejnych wpłat zgromadzone środki mogłyby przez te kolejne 25 lat zostać pochłonięte na ich rzecz... ;-)
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

7 komentarze:

  1. Witam!
    mam pytanie odnosnie okresu po 5 latch wplacania, mianowicie piszesz ,,Wszystko co będzie wpłacone później, można wybrać w dowolnym momencie, bez żadnych obostrzeń(...)" A co z tymi oplatami likwidacyjnymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opłata likwidacyjna obejmuje tylko część podstawową rachunku, czyli składki wpłacone przez pierwsze 5 lat. Wszystko co potem, nie jest objęte tym ograniczeniem, a do tego jeszcze maleje o połowę opłata za zarządzanie, w moim przypadku z 3% do 1,5%, ale ten 1.5% liczony jest tylko od części wolnej, bazowa nadal na zbójeckich 3% jest.

      Usuń
    2. A po co się w to wpisałeś, nie lepiej samemu oszczędzać i inwestować? Ile rocznie to to zarabia?

      Usuń
    3. Wszystkie informacje, o które pytasz znajdziesz na blogu, także powód dla którego ten blog powstał, a że to długa historia to nie będę się powtarzał. Ile zarabia masz napisane po prawej stronie na samej górze.

      http://regularne-oszczedzanie.blogspot.com/search/label/skandia

      Usuń
  2. @Kamil
    ja też odliczam czas do ustawowych 5 lat :)
    zastanawia mnie tylko, czy ja mogę zupełnie zrezygnować z wpłat składek czy też muszę wpłacić a potem wypłacić?
    Bo jedno jest pewne, mija 5 lat i zostawiam tylko to co musiałem przez 5 lat wpłacać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zawiesić wpłaty, ale zobacz w OWU do ilu podniosą Ci opłatę za zarządzanie, jeszcze bardziej zmniejsza to atrakcyjność tego rachunku i po tych następnych nastu latach może się okazać, że nic nie zostanie ;-)

      Usuń
  3. ja za 2 miesiące kończę wpłaty i zapominam o Skandii - i niech jej tam się darzy... moje 30 000 buuu :( muszę zapomnieć o was na 15 lat... resztę będę oszczędza w banku i wolę te 5-6% (- belka;) niż gruszki na wierzbie... mój nick powinien brzmieć "nabity w skandię"... Radek

    OdpowiedzUsuń