Zlikwidujmy OFE - nowy pomysł minister Fedak

Trzeba się cieszyć, że aktualna kadencja rządowa dobiega końca, bo jeśli Pani minister Fedak ma więcej takich pomysłów w swoich teczkach, to aż strach pomyśleć co by się mogło z tego urodzić. Może tego nie zauważyłem, ale poniedziałkowa publikacja DGP nie wzbudziła w mediach wielkiego zamieszania, być może dlatego, że jest tak całkowicie bezsensowa, że aż wydaje się niemożliwa do realizacji. Niemniej jednak jeszcze kilka miesięcy temu sam śmiałem się z możliwości likwidacji OFE, a tu się okazuje, że taki pomysł jednak po stronie rządowej jest. Pani minister pracy wymyśliła sobie, że ponad 200 mld PLN odłożonych w OFE przez Polaków, można sobie zabrać i wykorzystać na poprawę infrastruktury co ma przyczynić się do szybszego rozwoju i wzrostu PKB.


Większej głupoty od dawna nie słyszałem, OFE nie jest może idealnym rozwiązaniem, ale te instytucje przynajmniej mają nasze pieniądze, a nie przejadają ich na bieżąco jak ZUS, więc na pewno jest to jakieś bardziej realne zabezpieczenia przyszłości. Nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek rząd mógł położyć łapy na tych pieniądzach pod hasłami rozwoju infrastruktury. To podatki za drogi, e-myto czy wszelkie opłaty w paliwie to na co idą? Zrobić z OFE kolejny podatek, który 10 lat temu miał być na naszą przyszłość, a teraz pójdzie na drogi czy na kolej? Przecież to nawet brzmi niedorzecznie. Argumentem pani minister jest fakt, że 83 mld PLN zainwestowane przez OFE na GPW może bardzo szybko stracić na wartości, ale chyba zapomina, że OFE to także jeden z głównych odbiorców obligacji emitowanych przez jej rząd.

Osobiście mnie to jeszcze nie dotyka, bo w swoim życiu zawodowym wpłaciłem na konto OFE jakieś 300 PLN więc niech je sobie zabiorą, ale doradzałbym jednak każdemu zastanowienie się nad tym co się może stać i jak to będzie rzutować na naszą przyszłość. Niestety wygląda na to, że jedynym pewnym zabezpieczeniem przyszłości na starość jest samodzielne odkładanie pieniędzy na własne konto, czy to za pomocą takich programów jak Skandia, czy nawet przy użyciu lokat, ważne żeby robić to regularnie i nie ulegać pokusom wydania tych środków. Nigdy nie wiadomo jaki jeszcze pomysł wpadnie rządzącym, bo jak widać ich wyobraźnia nie zna granic...
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

3 komentarze:

  1. tylko nie skandia...:)

    podsumowałem miesiąc i jestem -7% na portfelu...:/ inwestor ze mnie jak z koziej dupy trąba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze przyjdą lepsze czasy ;) co prawda ja nadal jestem sceptyczny co do wzrostów i hossy, ale trzeba trzymac reke na pulsie, zeby w dobrym momencie przerzucić środki z funduszy defensywnych do akcyjnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebawem zaczną się dobierać nawet do kont osobistych w imię dobra narodu... Rząd (nie tylko polski) zawsze znajdzie sposób by "legalnie okradać" swoich obywateli. Ta klika u koryta nie widzi nic poza własnym dobrobytem!

    Jeśli jeszcze ktokolwiek wierzy w uczciwość polityków, to moim zdaniem - pogrąża się w utopii.

    OdpowiedzUsuń