Aktualizacja portfela - wrzesień 2010

Tym razem nieco później, ale nie odpuszczam sobie swojego comiesięcznego cyklu podsumowującego kolejny miesiąc inwestycji w programie Skandii. Minęło 30 miesięcy, czyli można się pocieszyć faktem, że zostało "tylko" 330 miesięcy do końca (właśnie sobie zdałem sprawę, że wcześniej nawet bez żadnych nadpłat spłacę swój kredyt hipoteczny ;-)). Ale pomijając już te niezbyt pozytywne przemyślenia, wróćmy do podsumowania. Ostatni miesiąc był na rynkach finansowych całkiem pozytywny, szczególnie jeśli chodzi o azjatyckie rynki wschodzące, które stanowią część tego portfela inwestycyjnego, stąd też portfel zaliczyłby procentowy wzrost, gdyby nie kolejna opłata za zarządzanie i administracyjna... (a miało być pozytywnie).



W portfelu zaszła jedna zasadnicza zmiana, połowę środków z UNK4, czyli pieniężnego funduszu UniKorony przekonwertowałem na fundusz obligacji prowadzony przez BPH - BPH FIO Subfundusz Obligacji 2 (BPH1), który ma w ostatnim czasie całkiem niezłe wyniki. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem informacje zawarte w ich prospekcie, ale mogą chyba inwestować też w obligacje korporacyjne, więc potencjał zysku jest. Póki co stopy procentowe pozostają w miejscu, to i fundusze obligacji powinny jeszcze jakiś czas trzymać swoją wartość. Jak widać z poniższego zestawienia bezpieczne inwestycje stanowią obecnie ponad 42% wartości portfela, czyli w mojej opinii jest chyba nawet zbyt asekuracyjnie, ale "dzieci" bessy tak już chyba mają ;-). Potencjał zysku z funduszy bardziej agresywnych też jest, więc możemy uznać, że 40/60 to moja złota reguła.


W tym miesiącu doszła pojedyncza wpłata 275.63 PLN co już po pobraniu kolejnej opłaty w wysokości 35.2 PLN pozwoliło dobić do 8500 PLN. Aktualizacje stosunku pobranych opłat do wpłat oraz osiągniętego zysku znajdziecie jak zwykle po prawej stronie. Trzeba przyznać, że nie wygląda to zbyt zachęcająco, a jak widać po komentarzach do poprzednich wpisów, moje wyniki i tak na tle innych są całkiem przyzwoite. Z ciekawości policzyłem sobie średnioroczną stopę zwrotu z inwestycji, za ostatnie 30 miesięcy jest to całe 3.23%... bez komentarza.
Udostępnij

Kamil Pieczonka

  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
  • Image
    Komentarze
    Komentarze na Facebooku

12 komentarze:

  1. Gdzieś wcięło mój komentarz pod ostatnią notką, więc powtórzę tutaj moje niepokojące wyliczenia, że:
    1. składka miesięczna to 220,5 gdzie 36PLN to opłaty czyli 16% składki idzie do Skandii...
    2. przy urocznionej składce 2464 PLN same opłaty to ok 432PLN czyli ok 16% rocznie jestem na wejściu w plecy.
    3. Licząc, że mam 5% zysku z inwestycji to tak jakbym zarobił 21%? czy coś źle liczę?

    OdpowiedzUsuń
  2. ad 1. racja, u mnie jest teraz 35 przy 275 PLN, czyli 12,72%, im nizsza skladka tym gorzej, bo poza procentowa oplata za zarzadzanie, jest stała kwotowa stawka administracyjna.

    ad 3. masz 5% za cały okres inwestycji? czyli wiecej niz rok? jeśli tak to bedzie mniej, ja mam 8.29% za 2.5 roku, a to rocznie daje 3.23%, opłaty tez są za cały okres, czyli z 9.49% to bedzie jakies 3.5% rocznie, czyli w sumie zysk to całkiem przyzwoite 6.7% brutto, no ale połowe zabiera Skandia

    wracając jeszcze do Twojego poprzedniego komentarza (był w moderowanych, nie zauwazylem wczesniej) nie opłaca się przechodzi na bezskładkowe inwestowanie, bo wtedy opłaty Ci jeszcze rosną i może sie okazać, że po upływie okresu inwestycji zostaniesz bez niczego ;) po 5 latach wplacone srodki sa traktowane jako srodki wolne, czyli możesz je w kazdej chwili wypłacic, ja w zaleznosci od tego jaka bedzie sytuacja, będe albo płacił roczna skladke zeby ja za kilka dni wypłacic, albo dalej powoli inwestował, zobacze, bo na srodki wolne opłaty są dwukrotnie niższe, opłata za zarzadzamoe spada o połowe od wolnych środków, a administracyjna pozostaje tak jak była, czyli procentowo będzie to coraz lepiej wygladać ;) ale tak jak mówie będę się nad tym zastanawiam za 2.5 roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. korzystając z Twojego wzorca u mnie jest tak:

    Wpłacone składki: 7463 PLN
    Wartość portfela: 7912 PLN

    Stopa zwrotu: 5,68% (30 miesięcy)

    Suma pobranych opłat: 836 PLN (11% wpłaconych składek)

    Roczny zysk z inwestycji 2,3%....buhahahaha
    Roczny koszt utrzymania Skandii - 4.4%

    Przynajmniej zdaje sobie sprawę z własnej głupoty i bycia dojną krową :/

    Teraz powstaje pytanie jak zmniejszyć koszty prowadzenia tego pseudo-interesu:
    1. zrezygnowałem z PM
    2. z opłaty administracyjnej 13,80 PLN zrezygnować się nie da
    3. opłata za zarządzanie będzie rosła wraz z kolejnymi składkami.
    czyli pkt 2 i 3 zawsze zrobią minimum 16% wartości składki co rocznie da minimum 432 PLN daniny na rzecz Skandii. Innymi słowy każdy rok zaczynam ze stratą 432PLN....

    Teraz a'propos tego co będzie za 5 lat, dlaczego uważasz, że środki z wpłat regularnych będą środkami wolnymi?

    Tak czy inaczej nadal zastanawiam się jak mogłem być taki głupi :/

    OdpowiedzUsuń
  4. te 16% to troche błędne rozumowanie, płacisz 3.5% w skali roku od środków na swoim rachunku, a nie od składki, a do tego dolicza sie opłata administracyjna, ja mam nieco mniej (3%) a i skladka wyzsza, to procentowo wychodzi rowniez lepiej ale niestety nie ma zadnego sposobu na zmniejszenie kosztów...

    co do wolnych środkow, jak mniemam masz program Spektrum Plus (widze ze zakladales wtedy kiedy ja) a jakbys poczytał sobie umowe to byś wiedział, ze obowiązkowe wplaty sa przez pierwsze 5 lat, wszystkie dalsze to wolne środki, ktore mozna w dowolnej chwili wyplacic, a co więcej opłata za zarzadzanie dla nich to 1.75% w Twoim wypadku. Oznacza to mniej wiecej tyle, że po 5 latach opłaty mimo, że będą rosły, to jednak z roku na roku beda stanowily mniejsza cześć wartosci portfela. w każdym razie to jest problem do rozwazenia za 2.5 roku, jak skoncza sie obowiazkowe wplaty ;) lepiej jednak nie przechodzic na umowe bezskladkową, bo wtedy opłata za zarzadzanie wzrasta do 4.3% rocznie... nie mozna na to patrzeć pod względem kwotowym, bo wtedy obraz sie troche zaciemnia...

    nie wiem czy udało mi sie wszystko jasno opisać, ale jakbyś czegoś nie rozumiał to pisz, i nie posadzaj sie o głupote, naciagacz, który Ci to sprzedał dobrze wiedział jak manipulować faktami i nie Ciebie jednego namówił na coś takiego... ja w zasadzie tylko zaluje, ze nie wzialem programu na 25 lat zamaist na 30, bo wtedy i tak opłata na wejscie była 0%, a zawsze to 5 lat mniej na smyczy ;) co poradzić, błędy młodości, ale mam nadzieje ze ten blog otworzy oczy osobom, które będą się nad podobnymi programami zastanawiały...

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. obecnie praktycznie całość inwestycji powstała w wyniku wpłacania składki obowiązkowej. Może w takim wypadku lepiej jest zostawić tę część obowiązkową samemu sobie bo i tak nie ma możliwości zmniejszenia opłat i pogodzić się z wysokimi kosztami.
    2. Zacząć gromadzić kapitał w ramach części wolnej czyli ponieść opłatę 2% za wpłatę i potem 1,75% zarządzania.
    3. Pytanie jak to się ma to SFI mBanku, bo tam opłat za wejście nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz moj mail, napisz do mnie, wysle Ci OWU programu Spektrum Plus, bo dalej sie nie rozumiemy. Po 5 latach te obowiazkowe skladki sa traktowane jako wolne, nie ma opłaty za wejscie, bo to dalej sa standardowe składki, ale możesz je w kazdej chwili wyplacic.

    I mozna zrobic tak, wplacic po tych 5 latach skladke odrazu za rok, wtedy nam sie przedłuży okres do wpłaty kolejnej składki o rok, a na drugi dzien mozna juz te pieniadze wypłacic. Problemem moze byc fakt, że ponoc u nich wypłata trwa dosyć długo, ale nie jestem w stanie tej informacji potweirdzic. W ten sposób nadal inwestujesz tylko te pieniadze, ktore wplaciles przez pierwsze 5 lat, ale za to ponosisz mniejsze opłaty.

    Wpłacanie dodatkowych składek (min. 1000 PLN według umowy) nie jest specjalnie opłacalne, lepiej tak jak mowisz skorzystac z SFI mBanku gdzie nie ma opłat wejścia i jest calkiem spory wybór funduszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już od 6 lat odkładam w Avivie na tzw III filar w Fundusz Stabilnego Wzrostu. Na razie nawet nie wyszedłem na 0. Zobaczymy jak się potoczy przez kolejne 14 lat. Myślę że 20-letni okres testowy powinien poakzać czy to ma sens czy nie.

    Czemu nie zrezygnuję od razu, skoro jest do bani? Mam tam ułamek kapitału a większość inwestuję sam. Po okresie testowym będę mógł przynajmniej z pewnością powiedzieć czy takie "ubezpeiczenie" ma sens czy nie. I przekazać tą wiedzę np moim dzieciom i innym osobom.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Skomaniak

    nie wiem jakie tam sa warunki, ale stabilny wzrost to chyba najgorsze co moze byc ;) ani to bezpieczne, ani o duzym potencjale zysków :P lepiej podzielic srodki w zaleznosci od wlasnych preferencji, czesc na bezpieczne fundusze pieniezne/obligacji i czesc na akcje ;) taka jest moja opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. w ramach Skandii mam ok. 20% oszczędności więc również nie robię jakieś strasznej tragedii z tej mojej pseudo-inwestycji i traktuje ją jak błąd popełniony w młodości :).

    2. @Kamil, nie mogę znaleźć Twojego maila tutaj na stronie, więc ślij to OWU na marcinmaciek(małpa)op.pl

    3. dlaczego uważasz, że wpłacanie na tą część wolną rachunku jest nieopłacalne?

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. @Marcin

    faktycznie, myslalem ze na bloggerze gdzies tam mail jest podawany ;) zaraz Ci podesle.

    co do wpłat wolnych, to wlasnie zabija ta opłata wstępna 2% i później jeszcze tak jak u Ciebie 1.75% rocznie za zarządzanie, czyli w zasadzie wychodzi porownywalnie jak obecnie te 3.5%... wolałbym w co innego zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja pare lat temu weszlam w skandie... dzis nie wiem jak moglam byc tak glupia i jak sie z tego wyplatac... ech...

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz to opłaca się tylko w to brnąć dalej, ja już się pogodziłem z tym, że kase która wpłacam przez te pierwsze 5 lat odzyskam dopiero na starość ;) to co wpłace później to już wolne środki więc na dobrą sprawe można wpłacić i wypłacić ;)

    poza tym te wzrosty, które obecnie obserwujemy mają ładne odbicie w portfelu (o czym już niedługo napisze w kolejnej aktualizacji) i to na pewno poprawia humor ;)

    OdpowiedzUsuń