Mija kolejny miesiąc, na blogu sporo się dzieje, co daje motywację do tworzenia kolejnych wpisów, a 20 dzień tego jakże ponurego miesiąca, jakim jest listopad, wydaje się dobrym momentem na opublikowanie kolejnej aktualizacji portfela. Na giełdzie od kilkunastu dni mamy konsolidację, WIG20 kręci się wokół poziomu 2300 pkt (
a może nawet 2279 pkt, jak to zauważył App) i nie wiadomo, czy wybierze się na północ czy na południe, a żeby było jeszcze zabawniej, to bardzo dużo zależy od południa... Europy. Na dobrą sprawę wygląda na to, że zarówno Włochy jak i Grecja zrobiły, to czego oczekiwały od nich rynki i sytuacja, przynajmniej w średnim terminie za który uważam najbliższe pół roku powinna się nieco unormować. Pewnym wskaźnikiem może być
ten wykres, rentowności włoskich obligacji, warto go sobie co jakiś czas sprawdzać, bo dopóki rentowność nie wzrośnie ponad 7%, to Włosi mają jeszcze szanse na pokonanie problemów, jakie się przed nimi piętrzą.