Chciałem podsumować 2013 rok w portfelu, ale jak popatrzyłem sobie na dzisiejsze notowania GPW to przeszła mi ochota, a Darek w komentarzu do poprzedniego wpisu zadał ciekawe pytanie, z którym chciałbym się dzisiaj zmierzyć, a mianowicie jako oceniam swoje życie po ponad 3 latach spłacania kredytu hipotecznego.
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was to codzienność i pewnie nic ciekawego tutaj nie napiszę, ale pewnie są też tacy jak Darek, którzy odkładają decyzję o kupnie mieszkania, zbierają kapitał i zamierzają w jak najmniejszym stopniu posiłkować się kredytem. Są też pewnie tacy, którzy noszą się z zamiarem pójścia na swoje, więc może kilka osób znajdzie w tym tekście coś ciekawego.
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was to codzienność i pewnie nic ciekawego tutaj nie napiszę, ale pewnie są też tacy jak Darek, którzy odkładają decyzję o kupnie mieszkania, zbierają kapitał i zamierzają w jak najmniejszym stopniu posiłkować się kredytem. Są też pewnie tacy, którzy noszą się z zamiarem pójścia na swoje, więc może kilka osób znajdzie w tym tekście coś ciekawego.
