Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROR. Pokaż wszystkie posty

Jest nadzieja dla Biedronki - płatności telefonem

Tak jak nie lubię Wirtualnej Polski za jej tabloidyzację, tak dzisiaj opublikowali całkiem ciekawy artykuł, który przypadkiem trafił mi w ręce, a został już "przedrukowany" przez większość popularnych mediów w tym kraju. Nic w tym dziwnego, bo pewnie ze świecą szukać polaka, który nigdy chociażby nie słyszał o Biedronce, a pewnie można bezpiecznie założyć, że większość z nas robi tam zakupy.


Ja akurat często korzystam z usług tego sklepu, w dużej mierze przez to, że mam go bardzo blisko domu, ale też za sprawą atrakcyjnych cen i faktycznych promocji, a nie tylko takich symulowanych, jak to lubią robić inne sieci handlowe. Jako osobnika, który ma konta w kilku bankach, lubuje się w zakupach przez Internet i najchętniej nie nosiłby gotówki wcale, dlatego przeszkadza mi ten wymóg płacenia w Biedronce gotówką.

Jak się dałem zrobić Inteligo na 1 PLN

Jak się dałem zrobić Inteligo na 1 PLN
Musze sobie ponarzekać, a że jest to temat bezpośrednio związany z finansami, to sobie ponarzekam na blogu ;-). Jak zapewne wiecie między innymi z bloga AppFunds, Inteligo od dzisiaj podnosi opłatę za kartę z 1 PLN do 4 PLN, w przypadku gdy suma transakcji bezgotówkowych kartą za poprzedni okres rozliczeniowy nie osiągnie 100 PLN. Mi ostatnio naliczyło jeszcze opłatę 1 PLN za ostatni miesiąc i byłem świecie przekonany, że niesłusznie.

Niestety po telefonie na infolinie okazało się, że całkiem słusznie, choć mógłbym się kłócić jeśli chodzi o sformułowania w TOiP, które brzmi tak:

"jeżeli suma transakcji bezgotówkowych rozliczonych
w poprzednim okresie miesięcznym nie przekracza 99,99 PLN"

Okazuje się niestety, że poprzedni okres miesięczny to wcale nie jest pełny miesiąc, ale nasz okres rozliczeniowy dla karty, który w moim przypadku wypada od 14 do 13 dnia kolejnego miesiąca. Niestety byłem tego nieświadomy i akurat tak się zdarzyło, że w danym okresie suma transakcji kartą nie przekroczyła wymaganego minimum. Mało tego, liczy się jeszcze data rozliczenia transakcji kartowej, a nie data jej dokonania, przez co transakcja, której dokonałem 11 dnia miesiąca nie została wliczona do tej sumy.

Przyznam szczerze, że trochę się tym zdenerwowałem, bo zazwyczaj takich rzeczy pilnuje. Jedyna pociecha w tym, że jeszcze była to opłata w wysokości 1 PLN, a nie już rzeczone 4 PLN. Niby ten 1 PLN to niewiele, ale człowiek pilnujący swoich finansów nie lubi popełniać takich błędów ;-).

Morał z tej historii jest taki, że w każdym banku okres rozliczeniowy karty może być innych i trzeba o tym pamiętać, jeśli bank pobiera opłaty. Z chęcią w ramach protestu zrezygnowałbym z tego konta w Inteligo, ale przydaje się do bezpłatnych przelewów z konta w PKO BP, a poza tym przy niewielkim nakładzie środków jest darmowe więc puszczę im tą zniewagę w niepamięć... tym razem ;-).