Myślałem, że już nic nie jest mnie w stanie zdziwić jeśli chodzi o propozycje bankowców, ale jak zwykle grubo się myliłem i poziom głupoty jest praktycznie nieograniczony. Ale zacznijmy po kolei, na razie nie zdradzę nazwy banku, zabawimy się w mały quiz i pozwolę Wam odgadnąć kto to jest taki mądry i składa tego typu oferty nie do odrzucenia.
Historia zaczyna się kilka tygodni temu, mój znajomy wybrał się do banku, z którego usług korzysta od dobrych 12 lat, ma tam od zawsze ROR, z którego aktywnie korzysta, dobrą historie kredytową, kredyt odnawialny w koncie, a nawet kredyt hipoteczny, na stosunkowo niską kwotę udzielony z LTV bodaj 50%. Mało tego, trzyma tam sporo swoich oszczędności w kwocie kilkudziesięciu tysięcy PLN. Ma też razem ze swoją żoną stałe zatrudnienie w sektorze budżetowym więc specjalnie o utratę pracy nie musi się martwić. Jak widać idealna sytuacja, nic tylko mu kredyty wciskać ;-), ale nie w naszym tytułowym banku...
Historia zaczyna się kilka tygodni temu, mój znajomy wybrał się do banku, z którego usług korzysta od dobrych 12 lat, ma tam od zawsze ROR, z którego aktywnie korzysta, dobrą historie kredytową, kredyt odnawialny w koncie, a nawet kredyt hipoteczny, na stosunkowo niską kwotę udzielony z LTV bodaj 50%. Mało tego, trzyma tam sporo swoich oszczędności w kwocie kilkudziesięciu tysięcy PLN. Ma też razem ze swoją żoną stałe zatrudnienie w sektorze budżetowym więc specjalnie o utratę pracy nie musi się martwić. Jak widać idealna sytuacja, nic tylko mu kredyty wciskać ;-), ale nie w naszym tytułowym banku...